Ogólna

Holenderskie Dęby

Wszyscy trzej są Holendrami, bramkarzami, liczą po 30 parę wiosen i nigdy nie dostali zaszczytu gry w reprezentacji. Przed kilkoma latami pozostali kupieni do swoich obecnych zespołów w jasno sprecyzowanym celu – jako dublerzy. Jednak nie zniechęcili się i z uporem walczą o stanowisko w pierwszych zestawieniach swych klubów.

W tym artykule prezentujemy postać jednego z nich Freda Grimm, inni niedocenieni bramkarze holenderscy to Ruud Hesp oraz Raimond Van der Gouw, którzy mają problemy zarówno w klubach jak i w Kadrze.

Fred Grimm

Latem 1994 roku Fred Grim Przybył do Ajaxu Amsterdam. Znakomicie zdawał sobie z sytuacji co tam go czeka – treningi i obserwacja poczynań Edwina van der Sara. Przedtem Grimm przez wiele lat pilnował bramki w Cambuur Leewarden, z czego 2 ubiegłe lata przed przeprowadzką do Amsterdamu w ekstraklasie. Pomiędzy słupkami Ajaxu pojawiał się nadzwyczaj okazjonalnie, zwykle 1 mecz w sezonie. Był rezerwowym golkiperem w 1995 roku, kiedy Ajax Amsterdam zdobywał Ligę Mistrzów oraz Puchar Interkontynentalny, a na początku 1996 roku kiedy sięgnął po Superpuchar Europy.
Grimm był także jako drugi bramkarz 3 razy mistrzem Holandii i dwa razy laureatem tutejszego pucharu.. Kiedy wreszcie latem następnego roku Van der Sar odszedł do Juwentusu Turyn, utworzyła się okazja dla etatowego nieomal.. rezerwisty. Co prawda do Amsterdamu powrócił w owym czasie również Stanley Menzo, ale dostał przykrej kontuzji i Grimm, mając obecnie 34 wiosny, dzięki niespodziewanemu zbiegowi sytuacji, stał się podstawowym golkiperem Ajaxu. I jak na razie doskonale wywiązuje się z tego stanowiska.

Prawidłowości

Długowieczność bramkarzy z Holandii nie jest oryginalnym wydarzeniem. Kiedy w 1970 roku Feyenoord Rotterdam, jako priorytetowy klub z Holandii, otrzymywał Puchar Mistrzów w finale bramki bronił Eddie Pieters-Graafland, wtenczas reprezentant już 36 letni. W trakcie meczów Mistrzostw Świata 74 golkiperem Holandii był 33 letni Jan Jongbloed. Mało tego, 4 wiosny później, przed argentyńskim mundialem, powtórnie powrócił do łask, a przecież liczył sobie aktualnie o 4 lata więcej. W tymże 1978 roku Puchar Zdobywców Pucharów oraz Superpuchar Europy wywalczył Anderlecht Bruksela, w roli ostatniej instancji mając 33 letniego Holendra – Nico De Bree. Podczas finałów Euro 80 do bramki reprezentacji Holandii postawiono 33 letniego Pieta Schrjversa oraz 36 letniego Prima Doesburka, aktualnie instruktora Jerzego Dudka w Feyenoordzie Rotterdam. Hans Van Braukelen mając prawie 32 wiosny na karku został w 1988 roku laureatem Pucharu Mistrzów z PSV Eindhoven oraz zwycięzcą Europy z reprezentacją Holandii. Z kadra pożegnał się dopiero po finałach Euro 92 z których dowiózł notabene brązowy medal.

Jak z powyższego wychodzi, holenderscy golkiperzy są jak dęby – silnie zbudowani, twardzi, długowieczni i nie poddający się trudnościom losu.

Sklep z gadżetami dla kibica: http://www.drozdmarketing.pl/

VN:F [1.9.18_1163]
Ocena: 7.0/10 (1 głos )
VN:F [1.9.18_1163]
Oceny: 0 (z 0 głosów)
Holenderskie Dęby, 7.0 out of 10 based on 1 rating